Jedną z nowości TVN w nadchodzącym sezonie jest program "Iron Majdan", w którym popularne małżeństwo przemierza cały świat i wykonuje najróżniejsze zadania, mające sprawdzić siłę ich uczucia. Odcinki kręcono w takich miastach jak Las Vegas (USA), Keflavik (Islandia), Bangkok (Tajlandia), Baku (Azerbejdżan), San Luis Obispo (USA), Phnom Penh (Kambodża) i Los Angeles (USA). Łącznie nakręcono 10 odcinków, a całość kosztowała stację 10 mln zł.
Edward Miszczak (63 l.) tłumaczy, że takie koszty były nieuniknione. - Budżet programu był duży. Każdy odcinek dzieje się w innej części świata. Nawet jak chcielibyśmy oszczędzać, to nie da się. Budżet "Iron Majdan" jest porównywalny do budżetu "Azja Express" - wyjaśnił dyrektor programowy TVN. O ile kwoty są podobne, to jednak trzeba pamiętać o tym, że w show "Azja Express" z Agnieszką Woźniak-Starak (40 l.) występuje jeszcze kilkanaście gwiazd. A Majdanów jest tylko dwójka.
ZOBACZ TAKŻE: Rozenek o potworych lękach. Musiała TO zrobić na planie Iron Majdan