Podwarszawski Konstancin. To tam spotkaliśmy Monikę Zamachowską, dawniej Richardson, i od razu pozazdrościliśmy gwieździe telewizji. Miała bowiem własnego posługacza. Obok niej szedł tragarz niosący spory dywan do pralni. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy okazało się, że to jej mąż Zbigniew, niegdyś bardzo znany aktor.
Zobacz też: Zbigniew Zamachowski musi DORABIAĆ na alimenty! Aktor tak CIENKO PRZĘDZIE?
Ostatnio Zamachowski zaczął odpuszczać sobie aktorstwo. Zdał sobie sprawę ze swojego wypalenia i braku perspektyw w tym zawodzie. - Kariery już nie zrobię. Pewnych rzeczy już nie zagram, pewnych rzeczy nigdy nie mogłem zagrać, ale ponieważ nigdy nie wyznaczałem sobie konkretnych celów, to nigdy nie doznawałem rozczarowań - mówił w ostatnim swoim wywiadzie.
Nic więc dziwnego, że zajął się obowiązkami domowymi. Tak wspiera żonę Monikę w jej karierze. A to zaniesie dywan do pralni, a to przytarga ciężkie zakupy. Słowem - dla kobiety to chłop na schwał.
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail