Miejsce IV – odkryty grill na węgiel drzewny lub brykiety: cena od 120 do ponad 600 zł
Podczas używania grilla opalanego brykietem węgla drzewnego stwierdzono obecność 13 z 16 rakotwórczych WWA, zarówno podczas pieczenia potraw, jak i spalania samego paliwa. Wystarczy więc rozpalić pusty grill na brykiety, a już robi się niebezpiecznie, zwłaszcza dla osoby rozpalającej, a potem doglądającej.
Mając taki grill stężenie trujących substancji możemy nieco ograniczyć. Dla zdrowia powinno się zrezygnować z gotowych marynowanych mięs na grilla. Stare lub tłuste mięso to wyższe stężenie trucizn.
Naturalne przyprawy, takie jak imbir, kurkuma, rozmaryn, chronią przed szkodliwymi związkami powstającymi podczas grillowania. Najwięcej wytwarza ich mięso peklowane, wędzone lub konserwowane saletrą, podczas pieczenia uwalniające rakotwórcze nitrozaminy. Z tego samego powodu na grill nie powinna trafiać kiełbasa. Piec trzeba na aluminiowych tackach: tłuszcz kapiący na węgiel to cała masa trucizn w powietrzu.
Źródło: SHUTTERSTOCK
Rozwiń
Powiększ zdjęcie
Miejsce III – grill tradycyjny, ale z pokrywą: cena od 70 do 8500 (za ceramiczny)
Grill z pokrywą zapewnia jako takie bezpieczeństwo biesiadującym, ponieważ ruszt i żarzący się węgiel drzewny są zakryte.
Potrawy spod pokrywy mają lepszy smak, zapobiega ona powstawaniu płomieni, dzięki czemu mięso się nie spala. Świetny do przygotowania grubszych kawałków mięsa. A także do wędzenia.
Ma wywietrznik, który pozwala na regulowanie temperatury, wokoło grilla nie unosi się popiół z MP2,5 i wiatr go nie zdmuchuje, ale tak jak w grillu bez pokrywy, w tym z pokrywą też tworzy się 16 zabójczych WWA.
W takim grillu spala się mniej węgla drzewnego i brykietów z takiego węgla niż w grillu nieosłoniętym.
Źródło: SHUTTERSTOCK
Rozwiń
Powiększ zdjęcie
Miejsce II – grill gazowy: cena od 140 do 4000 (za 6-palnikowy)
Grill gazowy nie tylko nie emituje pyłu PM2,5, ale spośród 16 niebezpiecznych związków WWA wytwarza tylko połowę.
Grill gazowy jest prosty w użyciu, można go szybko rozpalić i szybko osiąga wymaganą temperaturę.
Ma też możliwość regulowania i utrzymywania żądanej temperatury w zależności od rodzaju potrawy.
Pośród grilli gazowych są modele z kilkoma palnikami, które pozwalają na zastosowanie różnych metod grillowania. Poza tym taki grill jest tańszy w użytkowaniu niż węglowy i łatwo utrzymać go w czystości.
Źródło: SHUTTERSTOCK
Rozwiń
Powiększ zdjęcie
Miejsce I – grill elektryczny: cena od 70 do ponad 16000 (za elektryczny wodny)
Grille elektryczne są wprawdzie stacjonarne, za to bezpieczne. Szybko się nagrzewają, można więc dzięki nim przygotować potrawy nawet w krótkim czasie.
Z jednej strony przez grille elektryczne tracimy wolność, bo jesteśmy uzależnieni od gniazdka z prądem, z drugiej jednak zyskujemy, bo nie ma dymu, który przeszkadza sąsiadom.
Wadą grilli elektrycznych jest to, że potrzebują źródła prądu, ale można je postawić na balkonie, a nawet w ogrodzie, używając odpowiednio długiego kabla.
Bezpieczny grill stojący w odpowiednim miejscu w ogrodzie, a niedaleko niego stół, przy którym siedzi rodzina i przyjaciele, to zdaniem wielu ideał grillowania. Podobnie jak grill gazowy, elektryczny jest łatwy do utrzymania w czystości.
Źródło: SHUTTERSTOCK
Rozwiń
Miejsce IV – odkryty grill na węgiel drzewny lub brykiety: cena od 120 do ponad 600 zł
Podczas używania grilla opalanego brykietem węgla drzewnego stwierdzono obecność 13 z 16 rakotwórczych WWA, zarówno podczas pieczenia potraw, jak i spalania samego paliwa. Wystarczy więc rozpalić pusty grill na brykiety, a już robi się niebezpiecznie, zwłaszcza dla osoby rozpalającej, a potem doglądającej.
Mając taki grill stężenie trujących substancji możemy nieco ograniczyć. Dla zdrowia powinno się zrezygnować z gotowych marynowanych mięs na grilla. Stare lub tłuste mięso to wyższe stężenie trucizn.
Naturalne przyprawy, takie jak imbir, kurkuma, rozmaryn, chronią przed szkodliwymi związkami powstającymi podczas grillowania. Najwięcej wytwarza ich mięso peklowane, wędzone lub konserwowane saletrą, podczas pieczenia uwalniające rakotwórcze nitrozaminy. Z tego samego powodu na grill nie powinna trafiać kiełbasa. Piec trzeba na aluminiowych tackach: tłuszcz kapiący na węgiel to cała masa trucizn w powietrzu.