Andrzej Duda w ONZ

i

Autor: PAP/Radek Pietruszka

Internet wstrzymał oddech

Duda ambasadorem w Watykanie?! Sikorski ogłasza „porozumienie wszechczasów”

2025-04-02 6:09

1 kwietnia nie oszczędza nawet najwyższych szczebli władzy. Radosław Sikorski, szef polskiej dyplomacji, opublikował wpis, który wywołał poruszenie nie tylko wśród komentatorów, ale i samych polityków. Jak zasugerował na platformie X, Andrzej Duda po zakończeniu kadencji miałby objąć stanowisko Ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej.

„Wiem, że niektórych z Państwa to zaskoczy, ale ja zawsze pierwszy do zgody. Uzgodniłem z Prezydentem Dudą, że w zamian za podpisanie wszystkich nominacji ambasadorskich, po zakończeniu kadencji przyjmie stanowisko Ambasadora RP w Watykanie” – napisał Sikorski w porannej publikacji.

„Watykan Deal” czy polityczna satyra?

Choć data publikacji nie pozostawia złudzeń, wielu komentujących przez chwilę wstrzymało oddech. Napięcia między Kancelarią Prezydenta a MSZ od miesięcy skutkowały blokadą części nominacji ambasadorskich. Radosław Sikorski od dawna apelował o ich podpisanie, podkreślając, że sprawy dyplomatyczne wymagają stabilności, nie politycznej gry.

Giertych tajemniczo: „Poseł PiS skorzystał z Małego świadka koronnego”

Z tego powodu wpis wydał się aż nazbyt realistyczny, by być tylko żartem. Jak zauważali internauci, w tej ironii ukryta została celna diagnoza rzeczywistości: kompromis z prezydentem nie musi być niemożliwy – nawet jeśli miałby wymagać nominacji w Watykanie.

Wpis Sikorskiego stał się błyskawicznie viralowy – zyskując dziesiątki tysięcy wyświetleń i komentarzy, zarówno rozbawionych, jak i zdezorientowanych.

Napięcia wygaszone… na jeden dzień?

Czy to oznacza koniec sporu o nominacje ambasadorskie? Oczywiście, że nie. Ale pomysł z Andrzejem Dudą jako ambasadorem w Watykanie z pewnością rozbudził wyobraźnię opinii publicznej. Kto wie, być może Prima Aprilis 2025 przejdzie do historii jako dzień, w którym polska dyplomacja zażartowała z siebie samej – z klasą.

Wieczorny Express Witold Modzelewski

Choć sam Andrzej Duda nie odniósł się do wpisu, w sieci rozpętała się burza spekulacji, memów i politycznych aluzji. Nie zabrakło także głosów twierdzących, że Watykan to „najbardziej dyplomatyczne zesłanie, jakie można sobie wyobrazić”, inni pisali: „lepsze to niż Bruksela albo Waszyngton”.

Mimo że wpis był żartem z okazji Prima Aprilis, to przy okazji celnie trafił w poważny spór o politykę zagraniczną państwa. I być może właśnie dlatego tak mocno wybrzmiał.

Poniżej galeria zdjeć: Andrzej Duda w ONZ.

Polityka SE Google News
Sonda
Czy pomysł Andrzeja Dudy jako ambasadora w Watykanie byłby według Ciebie…

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki