Marszałek Sejmu Szymon Hołownia bardzo często udziela się w internecie. Obecnie regularnie publikuje treści ze swojego życia politycznego, jednak wcześniej zdarzało mu się umieszczać mniej oficjalne wpisy. Niegdyś na swoim facebookowym profilu podzielił się z fanami okładką magazynu „Jutro Weekend" z 1999 roku, na którym pozuje. Postanowił ujawnić tym samym wstydliwe wspomnienie sprzed wielu lat, kiedy to zaczynał swoją karierę.
– Państwo tak czule i szczerze dzielą się ze mną swoimi gorącymi emocjami, że czas chyba odsłonić wstydliwe karty z przeszłości. Tak, proszę Państwa: nie dość, że urodziłem się dokładnie tego samego dnia, co bracia Karnowscy – 3.09.1976, proszę sobie wyobrazić – trzy takie ciosy dla naszej umęczonej Ojczyzny jednego dnia, ja też byłem kiedyś ofiarą przemysłu okładkowej pogardy – przyznał z charakterystyczną ironią.
Nawiązał tym samym do znienawidzonego zdjęcia z młodości, które zobaczył wtedy na okładce popularnego czasopisma. – Proszę sobie bowiem wyobrazić, jak bardzo musiał gardzić mną ten grafik, co dał to zdjęcie na okładkę. Wmontowując moje oczy w twarz nieudanej krzyżówki Justina Biebera i Stanisława Mikulskiego. Czy Wy też już mną gardzicie?! – pytał Hołownia.
NIŻEJ ZOBACZYSZ, JAK MIESZKA SZYMON HOŁOWNIA: