79-latka postanowiła dać uzbierane na remont pieniądze swojej kuzynce na przechowanie. Spakowała gotówkę w torbę, wsiadła w autobus i rozsiadła się wygodnie w fotelu. Wysiadając, zapomniała jednak o torbie. Szybko zorientowała się, że ją zostawiła. Próbowała wszelkimi możliwymi sposobami zatrzymać pojazd. Nie pomogło pukanie i walenie. Zdesperowana staruszka zaczęła nawet biec za autobusem. Wszystko na nic. Podręczny bagaż szybko przechwycił inny pasażer. Zarejestrowały to kamery. - Na nagraniu dokładnie widać przebieg całego zdarzenia. Gdy kobieta wysiadła, na jej miejsce usiadł mężczyzna, zabrał torebkę i wysiadł na kolejnym przystanku. Ustaliliśmy, że mężczyzna ten jest bezdomny i mógł udać się do jednego z gorzowskich hoteli - powiedział tvn24.pl st. sierż. Mateusz Sławek z gorzowskiej policji.
Funkcjonariusze mieli nosa - 45-letni bezdomny poczuł zapach pieniędzy i zaczął je wydawać jak szalony. Z całej puli szybko ubyły trzy tysiące. Tak jak przewidywali policjanci, okazało się, że forsa staruszki poszła m.in. na nocleg w hotelu. Bezdomny został zatrzymamy, za kradzież grozi mu pięć lat odsiadki.