Hiszpan, rozstawiony z numerem pierwszym, przegrał w swoim pierwszym meczu 3:6, 3:6 z Dudi Selą z Izraela, notowanym na 92. miejscu w rankingu ATP.
- Rywal grał po prostu lepiej ode mnie. Nie walczyłem do upadłego, może z powodu zmęczenia, bo przez ostatnie dwie noce nie spałem zbyt dobrze - tłumaczył się po porażce Ferrer.
Przegrana może skomplikować plany Hiszpana, który chce zagrać w kończącym sezon turnieju Tennis Masters Cup. Do Szanghaju pojedzie 8 najlepszych zawodników mijającego sezonu, a Ferrer jest obecnie na 6. miejscu w tej klasyfikacji.