Przed południem w Świątnikach koło Jędrzejowa, w świętokrzyskim, wiatr przewrócił autokar jadący z Krakowa do Warszawy. 11 osób zostało lekko rannych, w tym kilku podróżujących autokarem Brazylijczyków.
ZOBACZ: Pogoda znów się popsuje. Nad Polskę nadciąga kolejny cyklon! Tą samą trasą co Ksawery!
Najcięższe warunki panują w północnej części kraju. W okolicach Pucka stoją tiry, które nie mogą podjechać pod niewielkie wzniesienie. Rozjeżdżony przez samochody śnieg zamienił ulicę w istne lodowisko. Większe samochody nie mają szans na pokonanie tego odcinka.
- Otwarta przestrzeń na polach powoduje, że śnieg notorycznie jest nawiewany na drogę. Dziś już szósty tir nie jest w stanie podjechać pod właściwie bardzo niewielkie wzniesienie, mimo że na kołach zamontowane są łańcuchy - relacjonuje reporter TVN24.
- Sprzęt chodzi całą dobę. Jednak co jednemu z nas uda się odśnieżyć, zaraz zostaje zasypane na nowo przez nawiewany z okolicznych pól śnieg. To naprawdę syzyfowa praca - tłumaczy operator pługosolarki.
ZOBACZ: Huragan Ksawery szaleje w Wielkiej Brytanii
Wichury i zamiecie spowodowały również poważne problemy w dostawie prądu. W województwie warmińsko-mazurskim liczba gospodarstw pozbawionych prądu sięga już 32 tys! Z kolei w zachodniopomorskim to już 94 tys odbiorców. W Elblągu doszło do wystąpienia tzw. cofki, czyli wpychania wody z Zalewu Wiślanego do rzeki Elbląg. Poziom wody niebezpiecznie zbliża się do stanu alarmowego.
Walka z niesprzyjającą pogodą twa w całej Polsce.