Nie napisano jednak np. na kogo donosił profesor i jak wyglądała jego współpraca z bezpieką. W obronie zmarłego tragicznie polityka stanął dr Piotr Gontarczyk (41 l.), wiceszef biura lustracyjnego w IPN.
Patrz też: Geremek współpracował z SB? Fronda twierdzi, że ma dowód
- Informacje te są jednak nieprawdziwe - napisał do Frondy. pl. Wytłumaczył, że w trakcie przepisywania kartotek, "ktoś musiał popełnić błąd i zgubić literkę "K". Takim sposobem z kTW, czyli kandydata na tajnego współpracownika, zrobił się TW. Gontarczyk przypomina, że Geremek był trzykrotnie lustrowany. - I co, wszyscy byli takimi ślepcami, że potrzebna była dopiero interwencja Frondy? - śmieje się Gontarczyk.