Roman Giertych przez chwilę znów był bohaterem mediów, gdy stwierdził, że PiS szukało haków na kluczowych polityków Platformy.
Patrz też: Tusk, Nowak, Schetyna, Komorowski - na nich też są "haki"?
W Platformie, w której raczej trudno szukać sympatyków byłego wicepremiera, od razu pojawiły się głosy, że w sprawie haków Giertych jest bardziej wiarygodny od Jarosława Kaczyńskiego. Czy największy polski polityk romansuje z największą partią?
Jarosław Gowin, pytany w radiu ZET, czy wyobraża sobie byłego szefa LPR w PO, odpowiedział: "Nie należy przed nikim zamykać drogi do zbawienia". - Jeżeli Donald Tusk rozmawia z Włodzimierzem Cimoszewiczem, to mnie jest bliżej do Romana Giertycha niż do Cimoszewicza - stwierdził krakowski polityk.
Również Julia Pitera nie mówi stanowczo "nie" Giertychowi. Czy zarekomendowałaby go do Platformy? - Nie ma czegoś takiego, jak rekomendacja, ale jeżeli miałby ocho... Nie wiem. Musiałby wypełnić deklarację członkowską i ją złożyć do konkretnego koła i przede wszystkim koło musiałoby zaopiniować - powiedziała Pitera w RMF FM.
Powrotu Giertycha do politycznej gry i to pod skrzydłami PO nie wyklucza poseł koalicyjnego PSL, Eugeniusz Kłopotek.
- Nie wiem, czy jest jakiś "deal" pomiędzy Roman Giertychem a kolegami z Platformy Obywatelskiej. W polityce jestem już długo i nic mnie nie zaskoczy. Myślę, że nie ma tu żadnego przypadku. Myślę, że Giertych chce się przypodobać i być może wrócić na Platformie do polityki - powiedział Kłopotek w TVN24.