Dane z rejestratora ATM-QAR zostały odzyskane, przeanalizowane, a cała dokumentacja trafiła już do śledczych, którzy jeszcze we wtorek poinformują o efektach prac ekspertów.
Konferencja prasowa planowana jest około godziny 12, do tego czasu rzecznik Naczelnego Prokuratora Wojskowego nie chce komentować ewentualnych domysłów: - Mogę potwierdzić, że opinia dotycząca rejestratora ATM-QAR będzie przedmiotem wtorkowej konferencji prokuratorów – uciął krótko w rozmowie z tvn24.pl płk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnego Prokuratora Wojskowego.
Jak działa rejestrator ATM-QAR?
Rejestrator szybkiego dostępu to urządzenie nie montowane standardowa w Tu-154M. Został on zamontowany już w Polsce i służył mechanikom do szybszego diagnozowania problemów z maszyną.
Polska czarna skrzynka rejestruje tylko i wyłącznie parametry techniczne – nie nagrywała żadnych dźwięków. Jest to jednak narzędzie bardzo precyzyjne, które zbiera dużo więcej informacji niż montowany seryjnie rejestrator taśmowy.
Urządzenie ATM przetrwało katastrofę Tu-154M pod Smoleńskiem w dość dobrym stanie i wróciło do kraju już w kwietniu 2010 roku. Przygotowanie ekspertyzy na potrzeby śledztwa prokuratura wojskowa zleciła biegłym jednak dopiero pół roku później - w październiku.