Policjanci z Kalisza nie mogli uwierzyć własnym oczom, kiedy próbowali pomóc kobiecie, której samochód nie mógł odpalić i zablokował jeden z pasów ruchu. Jedyne co mogli zrobić to zepchnąć samochód na pobocze. Awarii uległ najprawdopodobniej układ elektryczny. Problem w tym, że z samochodu nie mogła wydostać się 34-letnia kobieta oraz podróżujące z nią dziecko.
ZOBACZ: Tragiczny wypadek w Śląskiem! Nie żyje 14-letni rowerzysta!
Samochód przeszedł wcześniej bardzo specyficzny tuning, polegający na usunięciu klamek wewnętrznych i zewnętrznych, poinformowała KMP w Kaliszu. Na szczęście na miejscu zjawił się mąż kierującej pojazdem, który wytłumaczył jej, w jaki sposób wydostać się z samochodu. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 500 zł, a także zatrzymano dowód rejestracyjny auta.
Wolimy nie myśleć, co mogłoby się stać, gdyby samochód się zapalił.