Policjanci z drogówki przecierali oczy ze zdumienia, gdy przyjechali do wypadku pod Nakłem (woj. kujawsko-pomorskie). Ujrzeli dwa rozbite auta, audi A4 i renault, przy czym audi był w dwóch kawałkach. Wyglądało to tak, jakby ktoś piłą mechaniczną przeciął je na pół. Okazało się, że gdy podczas wyprzedzania młody kierowca audi dostrzegł samochód zbliżający się z przeciwka, po prostu spanikował, stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w renault. - Trzy podróżujące nim osoby, w tym dziewięcioletnie dziecko, trafiły do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Poważniejszych obrażeń doznał kierowca audi. Został zabrany przez śmigłowiec - mówi Justyna Andrzejewska z nakielskiej policji.
Tragedia na Kujawach: Cztery ofiary czołówki na szosie
2017-06-20
4:00
Wypadek pod Nakłem (woj. kujawsko-pomorskie). Audi rozpadło się na pół