W zeszłym tygodniu pięciu chłopców i jedna dziewczynka ze szkoły podstawowej w Urszulinie miało zabić ciężarną kotkę! Zwierzątko podobno błąkało się po szkolnym podwórku, gdy zobaczyły je dzieci. Zaczęły ją bić, kopać, a w końcu jeździć rowerem po zmaltretowanej kotce! Gdy ciężarna kotka trafiła do weterynarza, już nie dało się jej uratować. Sprawą zabicia zwierzątka zainteresowała się policja, która dostał e-mali w tej sprawie. Ustalenia funkcjonariuszy są jednoznaczne, to grupka 9-10-letnich uczniów skatowała bezbronne stworzenie. Innego zdania jest jednak dyrektor Zespołu Szkół w Urszulinie Mirosław Chudzik. Jak stwierdził policjanci nie mają racji, a oskarżenia dzieci o morderstwo kotki to bzdura! „Ze swojej strony również zbadaliśmy tę sprawę. Wychodzi na to, że dzieci nie maltretowały kotki, ale chciały ją ratować po tym, jak potrącił ją samochód. Same zaniosły ją do weterynarza. Zrobiły to też następnego dnia, kiedy kotka uciekła im ze szkoły. Z kolei jedna z naszych nauczycielek ustaliła właściciela kotki, którym okazał się nasz sąsiad. Kotka zdechła już u niego” cytuje dyrektora Chudzika dziennikzachodni.pl. Mało tego, zdaniem dyrektora dzieci zachowały się godnie, bo pomogły konającej po potrąceniu kotce i to one zaniosły ciężarne zwierzątko do weterynarza. Policjanci trzymają się jednak tego, co ustalili. Teraz sprawą zajmie się sąd we Chełmie.
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail
Sprawdź: Dzieci w wieku 9 i 10 lat ZMASAKROWAŁY ciężarną kotkę. Biły, kopały i jeździły po niej rowerem