Głosowanie odbyło się w poniedziałek późnym popołudniem, bo ustawodawcy i eksperci do samego końca wczytywali się w detale projektu, a część miała problem z dojazdem spowodowany upałem. Ale udało się, za ustawą zagłosowało 67 senatorów, a 27 było przeciwnych.
- To dowód, że ustawa w obecnym kształcie, czyli poszerzona o zapis dotyczący uszczelnienia granicy, jest najbliższa ideału i zgadza się z nią zdecydowana większość. Teraz przygotowujemy się proceduralnie do finałowego głosowania. Na pewno stanie się to przed 4 lipca - mówił Harry Reid, szef senackiej większości. - Następnie ustawa trafi do Izby Reprezentantów i przewodniczący Boehne powinien ją bardzo szybko oddać pod obrady - dodał Reid.
Miejmy nadzieję, że rzeczywiście tak będzie, bo Izba Reprezentantów jest zdominowana - w przeciwieństwie do Senatu - przez republikanów, którzy niejeden raz odgrażali się, że ustawa tak łatwo nie przejdzie. Ale, jak zwracają uwagę eksperci, obecny projekt jest poszerzony o to, na czym bardzo im zależało, czyli zabezpieczenie amerykańskiej granicy.
Przypomnijmy, że ustawa w obecnym kształcie zakłada wybudowanie 700 mil muru, zwiększenie liczebności straży granicznej o kolejnych 20 tys. agentów oraz zainstalowanie nowoczesnego sprzętu, z jakiego korzystają m.in. amerykańscy żołnierze w Iraku i Afganistanie, co ma kosztować 3,2 mld dolarów.