"Ukraina to najpiękniejszy kraj, jaki znam. Są u nas kwiaty, jeziora i rzeki. Latem lubię pływać w morzu" - mówi 7-letnia Weronika. Dziewczynka z warkoczem śmiało patrzy do kamery reporterów CNN, którzy pojechali do miasta Dniepr w środkowo-wschodniej Ukrainie. Tam w hali jednego z dużych zakładów schroniła się grupa uciekinierów z Mariupola. Mieli mnóstwo szczęścia, że żyją i udało im się uciec. Według szacunków ukraińskich władz, w tym mieście od początku wojny na Ukrainie mogło zginąć nawet kilka tysięcy cywilów. Nie sposób tego jeszcze dokładnie oszacować, bo miasto jest blokowane przez Rosjan, którzy głodzą niewinnych ludzi i odmawiają im dostępu do pomocy humanitarnej. Kilkoro dzieci umarło tam już z odwodnienia. Te, które uciekły i wystąpiły teraz w reportażu CNN, musiały widzieć przerażające rzeczy. Dziś zapytane o Ukrainę, wojnę i Mariupol mówią rzeczy, które poruszają do łez. "Chcę, żeby była przyjaźń. Chcę iść do domu. Ukraina to dla mnie jak rodzina" - mówi poważna 6-latka Nini.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Przełom w sprawie Czarnobyla! Ujawniono nowy dokument, to już pewne
PRZECZYTAJ TAKŻE: Trzystu żołnierzy naraz uciekło autostopem z armii Putina! "Chcieli, żebyśmy ginęli"
"Jest wojna na Ukrainie, dużo żołnierzy, domy w ruinie" - dodaje nieśmiało Pasza (8 l.). Dzieci z oblężonego przez wojska Putina Mariupola chcą pamiętać swoje rodzinne miasto takim, jakie było kiedyś. "Mariupol to piękne miasto. Wiele kwiatów, zieleni, piękny wodospad. Lubię leżeć na trawniku. Mieszkańcy są mili"" - opowiada Dasza (9 l.). "Ludzie mówią u nas po rosyjsku, ale to Ukraińcy. My jesteśmy Ukraińcami. Małe dzieci wszystko rozumieją, nawet jeśli czasem nie możemy tego wyrazić, bo jesteśmy zbyt mali" - dodaje 7-letnia Vlada.
W wyniku inwazji Rosji na Ukrainę zginęło już 153 dzieci, a co najmniej 245 zostało rannych. W tych statystykach nie uwzględniono jeszcze ofiar z doszczętnie zniszczonego Mariupola.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Jedzą psy, gwałcą dziewczynki. Wstrząsające rozmowy Rosjan przechwycone
PRZECZYTAJ TAKŻE: Mafia poluje na ukraińskie kobiety i dzieci! "To luksusowy towar"