Siergiej Ławrow powiedział, że USA są w stanie wojny z Rosją. "Możemy nazwać to wojną hybrydową, ale to nie zmienia rzeczywistości”
Natychmiast po wybuchu pełnowymiarowej wojny na Ukrainie Władimir Putin zagroził "tym, którzy spróbują interweniować z zewnątrz" "najgorszymi konsekwencjami w historii". Mimo to Zachód zdecydował się na pomoc, dozbrajając Ukrainę i nakładając na Rosję sankcje ekonomiczne. Nie angażując się bezpośrednio w konflikt, nie ukrywał, po czyjej jest stronie i komu aktywnie pomaga również w formie militarnej - nie wprowadzając swoich wojsk, ale przekazując uzbrojenie. Teraz rosyjski minister spraw zagranicznych stwierdził, że można jednak mówić o bezpośrednim konflikcie Stanów Zjednoczonych z Rosją. Siergiej Ławrow podczas Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych powiedział: „Możecie to nazywać, jakkolwiek chcecie, ale oni prowadzą z nami bezpośrednią wojnę. Możemy nazwać to wojną hybrydową, ale to nie zmienia rzeczywistości”.
Ławrow: "Stany Zjednoczone i podporządkowany im zachodni kolektyw w dalszym ciągu podsycają konflikty"
Ławrow wspomniał też o innych krajach pomagających Ukrainie. „Stany Zjednoczone i podporządkowany im zachodni kolektyw w dalszym ciągu podsycają konflikty, które sztucznie dzielą ludzkość na wrogie bloki i utrudniają osiągnięcie ogólnych celów. Robią wszystko, co w ich mocy, aby zapobiec powstaniu prawdziwego wielobiegunowego porządku światowego” – powiedział minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, cytowany przez AP. Stany Zjednoczone „aktywnie zaangażowały się w działania wojenne z nami [Rosją], wykorzystując Ukraińców jako mięso armatnie. Nazywamy to wojną hybrydową. Ale to nie zmienia rzeczywistości” - mówił, odpowiadając podczas konferencji prasowej na pytanie dziennikarza o to, kiedy USA zostaną uznane za bezpośrednio zaangażowane w konflikt między Ukrainą a Rosją.