Mentzen rośnie w kolejnych sondażach
W najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „SE” Sławomir Mentzen uzyskał 16 proc. poparcia, a Karol Nawrocki o 9 punktów więcej. W badaniu Opinia24 dla radia RMF kandydat popierany przez PiS zdobył 21,7 proc. wskazań, a polityk Konfederacji 16,8 proc. W obu sondażach liderem był kandydat KO.
- Walczymy o to, by Sławomir Mentzen wszedł do drugiej tury, ponieważ to on ma realną szansę na pokonanie Rafała Trzaskowskiego. Może zebrać szerokie poparcie zarówno wśród wyborców Trzeciej Drogi, która jest ogromnym politycznym rozczarowaniem, jak i wśród niezdecydowanych i elektoratu KO, czy PiS – przekonuje Ewa Zajączkowska - Hernik (35 l.), eurodeputowana Konfederacji. W taki scenariusz nie wierzy rzecznik PiS.
- To jedynie pobożne życzenie pana Mentzena. Jestem przekonany, że za pół roku to Karol Nawrocki będzie prezydentem. Są różne sondaże, a my konsekwentnie robimy swoje – przekonuje Rafał Bochenek (39 l.), rzecznik PiS.

Elektorat PiS karnie zagłosuje na swojego kandydata
Jednak dr Maciej Chudkiewicz nie ma wątpliwości, że już na tym etapie można mówić o sukcesie Mentzena. - Bez wielkiego błysku fleszy, kamer najważniejszych stacji telewizyjnych, za to regularnie i tam gdzie nikt indziej nie zagląda, to właśnie recepta na sukces kandydata Konfederacji, który objeżdża Polskę powiatową i wykonuje kawał pracy. Za to Karol Nawrocki z jednej strony nie został wcale uznany przez Polaków za kandydata obywatelskiego, a z drugiej przez wyborców PiS-u za człowieka PiS-u. Same problemy – komentuje politolog. Ekspert pytany o zamianę miejsc odpowiada, że to mało prawdopodobny, ale wcale niewykluczony wariant.
- O duże pieniądze na pewno się nie założę – śmieje się Chudkiewicz. - Elektorat PiS może być lekko rozedrgany i nie wiedzieć co zrobić, ale na koniec i tak dość karnie zagłosuje na kandydata PiS, nawet jeżeli jest nazywany kandydatem obywatelskim – uważa z kolei politolog prof. Olgierd Annusewicz (49 l.). Ekspert dodaje, że nie zakłada też by kandydat Konfederacji w nadchodzących wyborach mógł uzyskać poparcie powyżej 20 proc., podobnie jak nie zakłada by popierany przez Jarosława Kaczyńskiego (76 l.) i jego partię kandydat mógł spaść poniżej tej granicy.